Twój koszyk jest pusty.
Twój koszyk jest pusty.
Wiele dawnych kultur, które posiadały dar wglądu i intuicji, dzieliło naszą ludzką historię na okresy, ery, światy czy cykle. Choć ilość tych okresów jest różna i różnie są nazywane, końcowa wymowa przekazu jest ta sama: oto kończy się czas podzielenia i zniewolenia i zaczyna epoka Jedności i Wolności. Kroczymy ku samo uzdrowieniu, którego początkiem jest odzyskanie przez kobiety wszystkich aspektów reprezentowanych przez Matkę Ziemię i Pramatkę. Kiedy kobiety zaczną odkrywać w sobie, szanować i kochać Matkę wszelkiego istnienia a my mężczyźni zaczniemy w każdej kobiecie dostrzegać cudowny aspekt Matki, razem uzdrowimy nasz świat. Odczujmy prastarą prawdę mówiącą o tym, że wszyscy pochodzimy od jednej Matki. Kiedy kobiety nie szanują i nie kochają siebie a my mężczyźni przestajemy Was chronić, to tak jakbyśmy odrzucali kochającą Matkę, kwintesencję źródła, która obdarza nas miłością, obfitością, zdrowiem i szczęściem. Kobiety uzdrawiając siebie stają się znów Płodnymi w pełnym aspekcie tego słowa i wówczas światu przywracane jest to wszystko czego potrzebujemy do szczęśliwej i wolnej egzystencji.
Kobieca Moc ma swe źródło w duchowym łonie pra stworzenia i manifestuje się poprzez fizyczne łono kobiet. Dlatego jest ono świętym miejscem w świątyni kobiecego ciała. Nasiona wszystkiego czego potrzebujemy zostały zasiane w tym świętym miejscu przez Pramatkę! Wielka tajemnica aktywacji tych nasion znów powraca i powoli marzenia Matki mają szansę zmaterializować się na planie fizycznym. Dzieje się to wówczas gdy kobiety aktywują w sobie dwa potężne dary Pramacierzy – dar rodzenia i karmienia, oczywiście w szerokim aspekcie tych pojęć. A wszystko jak zwykle zaczyna się od miłości a miłość od szacunku do każdej części siebie i każdego aspektu wszech stworzenia. Kiedy o tym zapominamy zaczyna się dramat rozdzielenia i separacji. Jest takie piękne słowo w wielu językach ziemskich i gwiezdnych. Kiedy wypowiadasz je z wielką miłością i czułością natychmiast powraca zaginione Królestwo. A słowo to brzmi MAMA. Dziękuję wszystkim Matkom ziemskim i gwiezdnym za Wasze istnienie, niechaj Wasze święto trwa nieustannie.
HONORUJMY na co dzień aspekt Matki w każdej kobiecie i każdej żeńskiej istocie we Wszechświecie!
ŚWIĘTA LADACZNICA – MOC UŚWIĘCONEJ ENERGII SEKSUALNEJ
Jednym ze sposobów ukrycia przed nami naszej mocy i ludzkiej potęgi jest dyskredytowanie i oczernianie tego co święte przy jednoczesnym nadawaniu znamion świętości temu co antyludzkie. Słowo ladacznica zdaje się mieć wydźwięk zdecydowanie negatywny czy wręcz obraźliwy. Tymczasem jest to określenie wzniosłe, piękne i pełne mocy. Oznacza ono wyznawczynię Lady – Łady lub dokładniej tą, która czyni siebie Ładą czyli Pramatką Narodzin, Życia, Odrodzenia i Nieśmiertelności. Łada to święta kapłanka Ziemi, Kobieta Mocy. Owa moc związana jest z sekretem energii seksualnej a ów sekret kulminuje w słynnym zawołaniu kapłanek – „Jestem święta i nieświęta!”. Kapłanki ziemi nie są święte w ujęciu tradycyjnych religii i surowych kanonów patriarchatu – nie klęczą przed bogami i kapłanami, nie zanoszą próśb ani modlitw do świętych i aniołów, omijają z daleka oficjalne miejsca kultu, nie szukają mocy na zewnątrz. Ladacznice nie noszą w sobie poczucia winy czy grzechu, nie czują się ani lepsze ani gorsze od innych, unikają wszystkiego co niesie w sobie kody zasługiwania, cierpienia, poświęcania, obce jest im również spełnianie czyichś oczekiwań. Te „nieświęte” kobiety nie aspirują do fałszywej świętości – boskiej, nadprzyrodzonej czy niebiańskiej, nie zakładają szat guru. Błyskawicznie wychwytują najbardziej ukrytą, fałszywą nutę przesłania o „wyzwolonych” kobietach, które w swej źle pojętej wolności nie tylko nie odnajdują siebie ale nadal tracą swoją żeńską moc. Fałszywe wyzwolenie seksualne jest im równie obce jak bycie ofiarą we własnej sypialni. Ladacznice to święte kobiety, które znają świątynny sekret mówiący o tym, że najwyższą świątynią jest ich ciało a „świętym świętych” ich łono. Dzięki miłości i szacunku do siebie potrafią uświęcić energię seksualną w taki sposób aż staje się ona źródłem potężnej mocy. Taniec tych świętych kobiet zawsze był źródłem Życia, Pokoju i Wolności a w czasach mroku rozświetlał światłem ukrytym w czerni całe Jestestwo – przywracając Królestwo Miłości!
PODZIEMNE KRÓLESTWO BOGINI
Ukryta moc Kobiet i sekret jej aktywacji opisany jest przez starożytne kultury w formie inicjacji, mitów, legend i bajek. Obudzona księżniczka zmienia nie tylko swój los ale wpływa na cały świat – wraz z nią budzi się całe królestwo. I odwrotnie – uśpiona, zaczarowana, zaklęta księżniczka powoduje sen wszystkich ludzi. Czy w końcu się przebudzimy? Komu zależy na naszym zaśnięciu? Czy kiedy „śpimy” ktoś kreuje za nas naszą rzeczywistość?
Czy to co zostało uśpione to po prostu Moc Kreacji, która jest domeną Kobiet? A jeśli tak to jak ponownie aktywować ów niezwykły fenomen życia? jaka droga czy metoda do niego prowadzi?
W starożytnych przekazach mówi się, że wszystko co najważniejsze, wszystko co jest potrzebne do odnowienia Królestwa Miłości i Pokoju jest związane ze światem podziemnym. Kobieta postrzegana była zawsze jako królowa trzech światów – górnego, środkowego i dolnego utożsamianego z podziemiem. Zejście Kobiety Bogini do świata podziemnego jest jednym z najstarszych przekazów zawartych w mitach, bajkach i inicjacjach. Kobieta której podróż do podziemi kończy się sukcesem przywraca ludzkości nie tylko dar życia, który jest jednocześnie miłością, obfitością i pokojem, ale przywraca również dar nieśmiertelności. Ta niezwykła podróż Kobiety Bogini jest swoistym wziemięwstąpieniem, którego aktem końcowym jest zmartwychwstanie. Czasem, który najlepiej sprzyja owej podróży była tzw. ciemna pora roku, która zaczyna się w naszej szerokości geograficznej 1 listopada. W dawnych tradycjach ta data nie łączyła się w sposób smutny czy złowrogi ze śmiercią ale z początkiem zmartwychwstania. Wędrując do świata podziemnego Kobieta krok po kroku odbudowuje swoje moce dzięki którym znów jest ucieleśnieniem Wielkiej Bogini, Pramatki, Macierzy. Po odnalezieniu niewidzialnego dla fizycznych oczu wejścia do podziemi bohaterka wędruje kolejno przez siedem bram odzyskując siedem naturalnych mocy. Owe moce związane są z sekretem Świątyni Światła a tak od prawieków pojmowano ciało Kobiety. Niezwykły dar jakim obdarzona jest Kobieta związany jest m.in. z jej konstrukcją hormonalno-energetyczną. Dlatego wędrówka przez siedem bram postrzegana była jako aktywowanie poszczególnych gruczołów wydzielania wewnętrznego. Poszczególne bramy symbolizują odblokowanie ośrodków energetycznych. W konsekwencji Kobieta przełamuje iluzję sztucznego oświecenia na poziomie głowy, uaktywnia intuicję związaną m.in. z prawą półkulą. Wędrując dalej wzdłuż własnego ciała uwalnia przestrzeń gardła odkrywając sekret pierwszego dźwięku i pierwszego oddechu. Stąd droga prowadzi do wewnętrznej Komnaty Miłości, która była utożsamiana z wnętrzem serca i grasicą. To tutaj następują zaślubiny Kobiety samej z sobą, to tutaj łączy się ona z Im-pulsem życia i miłości. Teraz może bezpiecznie wędrować do labiryntu aby w jego centrum odkryć sekret Złotych Nici. Po pokonaniu tych bram zbliża się do cudownej przestrzeni zwanej „Święte Świętych”. Owa przestrzeń symbolizowana jest w wielu wtajemniczeniach przez owoc granatu – atrybut królowej świata podziemnego. Pijąc sok z granatu Kobieta Bogini przerywa ostatecznie wielowiekowy sen – budzi się a wraz nią budzi się całe królestwo ludzkości, którego przeznaczeniem jest tylko i wyłącznie Miłość.
fdffff
fffff
ffff