Twój koszyk jest pusty.
Twój koszyk jest pusty.
SHEE – unikalna moc Kobiety
Nasza Ziemia usiana była niegdyś niezwykłymi posążkami i rzeźbami kobiet określanych jako podobizna „bogini matki”, „figurki płodności”, „Wenus paleolityczna”. Charakterystyczną cechą tych figurek było wyraźne podkreślenie aspektów kobiecych: obfite piersi, biodra i brzuch oraz mocno zaznaczone łono. Figurki nagich kobiet odkrywano głównie na obszarze eurazjatyckim, Bliskim Wschodzie oraz innych częściach globu. Ich wiek szacuje się nawet na 80 tys. – 100 tys. lat (lub więcej). Jakie było ich znaczenie, przeznaczenie, symbolika, przekaz?
Odpowiedzią na te pytania może być fenomen Sheela-na-gigs: figurek kobiecych występujących na obszarze całej Irlandii. Posiadały one te same cechy co ich o wiele starsze siostry: obfite piersi i brzuch oraz bardzo mocno zaznaczone łono, które często jest dominującą częścią całej sylwetki. To co różni je od figurek paleolitycznych to ich bardzo młody wiek. W porównaniu ze swoimi poprzedniczkami są prawie „współczesne” – pochodzą z XI-XII wieku. Często występowały w formie małych rzeźb umieszczanych nad bramą murów miejskich, nad wejściem do zamków, przy furtach kamiennych ogrodzeń oraz…..nad głównym wejściem do kościołów!!
W tym czasie Irlandia jest już schrystianizowana (V wiek – św. Patryk) ale jak widać nie do końca. Mimo usiłowań kleru długo nie udawało się usunąć „kamiennych bogiń” z kościołów, więc duchowni zaczynali tłumaczyć ich obecność jako ostrzeżenie dla bogobojnych mężczyzn przed kobietami, które ze względu na swą grzeszną naturę, lubieżność i pożądliwość gubią „pobożnych” i ich dusze. Kościół uważał, że kobiety nie mają duszy i dlatego są często wiernymi sługami samego szatana.
Posługując się tą nomenklaturą jedynymi, bezdusznymi istotami i prawdziwymi sługami szatana byli duchowni i księża kościoła watykańskiego, którzy przez wieki wsławili się najpotworniejszymi zbrodniami – prześladowaniem, torturowaniem, gwałceniem i paleniem na stosach kobiet oraz jedną z najpotworniejszych zbrodni jaką jest pedofilia.
Niestety nie jest to kwestia wyłącznie przeszłości. Bestiami w ludzkiej skórze są nie tylko ci, którzy ich dokonywali ale również ci, którzy ukrywali owe zbrodnie, łącznie z najwyższymi dostojnikami kościoła.
Irlandia tak mocno doświadczona zbrodniami kościoła do dzisiaj leczy rany ale daje też piękny przykład i impuls jak reagować na zło!
Wracając do fenomenu Sheela obecność „nagich bogiń” tak mocno kłuła kler w oczy, że dekret papieski z XVII wieku nakazał ich bezwzględne usuwanie i niszczenie. Po raz kolejny mądrość Irlandczyków i ich odwaga pozwoliła na ocalenie i przechowanie wielu z tych pięknych artefaktów. Dzięki temu możemy je nadal podziwiać. Czym były (są) te posążki? Co symbolizują? Czy oprócz znanych interpretacji naukowych przekazują głębszą prawdę? Bez cienia wątpliwości można zgodzić się z takimi interpretacjami jak: są symbolem Wielkiej Matki, Prabogini; talizmanem płodności, życia i obfitości; amuletem chroniącym przed złem; talizmanem przynoszącym szczęście. Co łączy te interpretacje? Czym czy też kim są Sheela? Ciekawe jest pochodzenie samego wyrazu Sheela-na-gigs. Tłumaczono je przede wszystkim jako starucha, wiedźma w pozytywnym sensie tego słowa – szamanka, wiedząca, mądra kobieta, kobieta posiadająca moc. Inni wskazują, że słowo to określa duchową moc kobiety płynącą z jej łona i piersi. Stary slang północnoirlandzki słowem giga, gaga określa łono kobiety. Identyczne słowo giga, jiga, dżiga oznacza pewien rodzaj tańca, którego pierwotna forma została zapomniana. Czy taniec, łono, moc mogą się ze sobą łączyć? Według dawnej tradycji Sheela oznacza każdą kobietę, która odkryła swoją moc. Skąd ona płynie? Wystarczy uważnie przypatrzeć się figurkom i rzeźbom – jakie szczegóły kobiecej budowy są podkreślone? Jednak pamiętajcie, że samo słowa Shee oznacza unikalną, duchową moc, której energetycznym wyrazem jest ilość światła skumulowana w ważnych punktach kobiecego ciała. Niezależnie od cech budowy anatomicznej światło kumuluje się poprzez miłość i szacunek do własnego ciała. Miłość do każdego aspektu siebie jest podstawą mocy Shee, która rozumiana jest jako Kreacja, Życie i Nieśmiertelność. W dawnych przekazach mówi się, że na Ziemi większość kobiet była „Paniami Shee”. Innym sekretem Sheela jest to, że ich wizerunki były umieszczane często nad wejściem, bramą, drzwiami. Jest to odniesienie do tego, że kiedy kobieta odzyskuje moc Shee staje się bramą, przejściem, portalem do Przestrzeni Nieskończonej Miłości. Podobne wizerunki możemy odnaleźć w katedrach templariuszy. Samo wejście do tych katedr ma kształt łona, a katedra jest wielkim hołdem dla „Pań Shee”. Inną tajemnicą związaną ze słowem Shee jest umiejętność energetyzowania przez kobiety miejsc, przestrzeni, przedmiotów wysoką wibracją Życia. Nie zdziwi więc Was fakt, że większość rzeźb figurek Sheela było wykonanych przez kobiety. Wiara w to, że te rzeźby czy figurki posiadają moc może być zniekształceniem prostej prawdy, że żaden przedmiot, talizman, amulet nie posiada w sobie żadnej mocy dopóty dopóki nie zostanie naenergetyzowany czystą miłością. Czy owa czysta miłość tych wspaniałych kobiet wibruje w wielu miejscach?
Jeszcze jedną piękną tajemnicę Sheela możemy odkryć kiedy porównamy irlandzkie rzeźby z wizerunkiem greckiej bogini Baubo. Ponieważ prawda o niej w ciągu wieków została przekłamana trudno odnaleźć jej pierwowzór. Kiedy odnajdziemy najwcześniejsze wyobrażenia Baubo widzimy nagi, bezgłowy tułów z twarzą i ustami na wysokości łona. Powiadano, że Baubo mówiła, śpiewała i tańczyła łonem. Kiedy to czyniła odradzało się wszystko co pozornie umarło a poprzez jej „prawdziwą twarz” emanowało niezwykłe światło. Baubo podobnie jak Pani Shee przekazywały z pokolenia na pokolenie sekret mówiący o tym, że kiedy ważne punkty w ciele kobiety są czyste, wypełnione światłem prowadzą do raju, jednak gdy ktoś próbuje je zbrukać, zanieczyścić, wprowadzić ciemność mogą stać się one portalem do bardzo ciemnych energii. Stąd potrzeba tak wielkiego szacunku i miłości do siebie i swojego ciała. Stąd potrzeba ochrony świętości swojego ciała. Stąd potrzeba ponownego odkrycia sekretów „Mądrych Kobiet” jak nazywano dawniej Panie Shee.