Twój koszyk jest pusty.
Twój koszyk jest pusty.
Częstą przeszkodą w tworzeniu harmonijnych i długotrwałych związków partnerskich są fałszywe wzorce kobiecości i męskości. Stają się one naszymi jawnymi lub ukrytymi przekonaniami o sobie samym.
Demaskując je i odrzucając możemy dotrzeć do naszych naturalnych cech „Świętej kobiecości” i „Świętej męskości”, które każdy nosi w sobie. Są to nasze wewnętrzne atrybuty, nasza prawdziwa twarz. Te atrybuty zostały zasłonięte przez maski i zablokowane przez fałszywe obrazy narzucane przez rodzinę, obyczaj, społeczeństwo, kulturę i religię. W ten sposób nasz obraz tożsamości płciowej podobnie jak obraz związku partnerskiego został nam narzucony z zewnątrz. Podobnie narzuca się nam role bycia kobietą i mężczyzną co pozbawia nas autentyczności. Kopiujemy matrixowe wzorce zatracając siebie. Kiedy rozpoznajemy, że nawet w tak indywidualnej a nawet intymnej sferze jaką jest partnerstwo odtwarzamy obcy wzór i kiedy decydujemy się na odrzucenie go aby realizować siebie zaczynamy tworzyć niepowtarzalne, nasze, autentyczne związki.
„KREACJA A ZWIĄZKI PARTNERSKIE”
Związki partnerskie, które często są przyczyną największych życiowych rozczarowań i bólu emocjonalnego mogą dawać trwałe szczęście, radość oraz spełnienie dla obojga partnerów. Tak jak cudownym owocem związku jest dziecko podobnie pradawna tajemnica Hieros Gamos pokazuje, że harmonijny związek rodzi inne, niezwykłe owoce: owoce szczęścia, obfitości i radości. Prokreacja jest jednym z niezwykłych darów, który ma o wiele szerszy kontekst i znaczenie i łączy się z tajemnicą kreowania rzeczywistości. Moc kreacji tkwi w każdym z nas ale połączenie dwóch mocy kobiety i mężczyzny w harmonijnej jedności jest potężnym narzędziem kreacji, dzięki której para stwarza świat, w którym odnajduje siebie i swoje szczęście.
Co odbiera nam tą wielką moc stwarzania?
Na pewno ukryte kody, które aktywują się nie tylko w momencie fizycznego połączenia kobiety i mężczyzny ale w bardzo wielu momentach tworzących codzienne relacje między kobietami i mężczyznami. Pradawna mądrość starożytnych mówi, że tylko od nas zależy czy spotkanie tych dwóch energii męskiej i żeńskiej jest „święte” i kreuje życie, czy „demoniczne”, które kreuje energetyczną śmierć.
Czy oprócz jawnych postaw i wzorów zachowań, które określają jakość codziennych relacji istnieje coś co jest głęboko ukryte?
Czy kreacja jest związana z naszym jawnym i ukrytym stosunkiem do swojej własnej płciowości? (jak pojmujemy własną kobiecość, czy własną męskość) i w jak dużym stopniu determinują ją nasze wyobrażenia, oczekiwania i wzorce dotyczące przeciwstawnej płci?
Czy to co nazywa się wzorcem, kodem, archetypem jest zakorzenione w umyśle? Czy o wiele, wiele głębiej?